Grudniownik Anai

Witajcie :)
 Nadeszła pora na moją grudniownikową inspirację. I tu od razu jestem Wam winna małe wyznanie - nigdy nie prowadziłam grudniownika :) Kiedyś próbowałam - niestety bez sukcesu. Ale - dwa ostatnie grudnie minęły mi pod znakiem "december daily" na instagramie. W 2014 roku było to po prostu codziennie jedno zdjęcie, a w 2015 zdjęcie połączone z cytatem i piosenką. Pomyślałam sobie, że w tym roku postaram się zrobić to samo. I że przecież nie ma powodu, dla którego nie mogłabym tych zdjęć wydrukować, połączyć z cytatami i umieścić w grudniowniku. Taki jest plan!
 

Na bazę mojego grudniownika wykorzystałam --> Notes Podróżnika z kartami Manila. Ma on 10 kart w środku, ale moje zdjęcia będą kwadratowe i drukowane w małym formacie, więc nie ma problemu, żebym zmieściła czasem 2 dni na jednej stronie. Papier Manila natomiast jest nieco sztywniejszy i bardziej odporny na media, a tych oczywiście nie mogło u mnie zabraknąć :)
  

Postawiłam na trzy kolory - jasny turkus, czerwień i złoto. Bardzo podoba mi się takie połączenie kolorystyczne, zwłaszcza w połączeniu z bielą i okładką w kolorze craftowym. 
 

Wykorzystałam dwa zestawy stempli grudniowych --> "December Numbers" (idealny do grudniownika) i --> "Frosty", w którym znajdziecie różne śliczne śnieżynki. 
Nie chciałam narzucać sobie żadnego układu. Przygotowałam małe etykietki z kolejnymi numerami, ale będę je umieszczać w notesie dopiero podczas wklejania zdjęć - w ten sposób będę miała większą swobodę i nie muszę z góry przewidywać, który dzień zasługuje na więcej miejsca ;) 
     

Wnętrze mojego grudniownika musiało oczywiście być mediowe i trochę bałaganiarskie. Wykorzystałam czerwoną farbę akrylową i chlapnięcia turkusową akwarelą. Na końcu dodałam na stempelkowe śnieżynki - i już :) Moje strony nie są już białe i zupełnie bez charakteru, ale jednocześnie będę miała ogromną wolność w ich zapełnianiu. 
 


A dla ochrony mojego grudniownika wykorzystam --> skórzaną okładkę, zaprojektowaną specjalnie do Notesu Podróżnika. Brązowe są już niedostępne, ale w sklepie Studio Forty znajdziecie nadal okładki w kolorze białym i granatowym - też mogą się świetnie sprawdzić w grudniowych projektach. 
 


Mam nadzieję, że i Wy skusicie się na dokumentowanie grudniowych dni. Dla mnie zawsze grudzień jest czasem bardzo specjalnym - cały świat przygotowuje się do świąt, a ja cieszę się, że ta urocza atmosfera, to akurat czas, gdy ja przygotowuję się do kolejnych urodzin ;) 

pozdrawiam
Anai

4 komentarze:

  1. Jest boski! :) Nie mogę się napatrzeć! A okładka bije wszystko - uwielbiam taki minimalizm. :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest boski! :) Nie mogę się napatrzeć! A okładka bije wszystko - uwielbiam taki minimalizm. :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacja! Grudniownik na insta to ciekawy pomysł :)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw komentarz, będzie mi miło.