adventure
Cześć!
Wakacje, wakacje i po wakacjach ehhh.
No ale zostały nam wspomnienia przecież! I jeszcze odrobina czasu przed nowym rokiem by sobie je posegregować, wywołać zdjęcia i zabawić się w ich oprawienie.
Ja tak własnie zrobiłam - nasz rodzinny wypad wakacyjny już się skończył, zdjęcia wydrukowałam i stworzyłam travel journal z naszymi wspomnieniami :)
Naszemu wyjazdowi poświęcę cały travel journal więc ozdobiłam również okładkę używając naklejek i stempli choć sama okładka jest również urocza :)
Chciałam w tym travel journalu wykorzystać nie tylko kolekcję BOM DIA ale też poprzednie letnie kolekcje papierów, naklejek i stempli - i sami zobaczcie, że wszystko pasuje :) i jest w duchu zero waste ;)
Gdzieś zawsze zostają nam skrawki papierów, pojedyncze naklejki czy stemple i tak leżą i czekają na dobry moment - co jak sami wiecie zajmuje czasami sporo czasu.
W moich wpisach nie brakuje różnego rodzaju naklejek, odbitek stempli, papierów a także kart do projekt life - jak widzicie wszystko można dowolnie wykorzystywać, ogranicza nas tylko wyobraźnia :)
Mam nadzieję, że wróciliście cali i zdrowi z wakacyjnych wojaży, wypoczęci i uśmiechnięci :) I nie zabraknie Wam energii do zmagań z powakacyjną rzeczywistością.
Bądźcie zdrowi!
Åšciskam!
Kaha
W swojej pracy wykorzystałam:
12x12 layout
Cześć!
Pogoda iście tropikalna wszędzie i zapewne część z Was jest zachwycona a część druga do której i ja należę jakoś nie podziela tego zachwytu ;)
Ale wiem, że nie ma co narzekać bo to lato, rządzi się swoimi prawami (choć ja marzę o śniegu....) i trzeba przeczekać. Uzbrajam się w cierpliwość, wiatrak i zapasa lodów :)
Dziś przychodzę do Was z LO, które z założenia miało być energetyczne pod względem kolorów, kojarzące się z wakacjami, czasem wolnym bo takie mam nastawienie teraz - że potrzebuję tej energii choćby z kolorów pobranej i już!

Uwielbiam ten arkusz papieru bo zawiera całą tęczę barw w sobie i zawsze uśmiecham się jak na niego patrzę :) więc wybór był prosty.
Ale żeby nie było tak totalnie paskowo to przełamałam go bielą i razem świetnie współgrają.
Kwiaty, nie mogło ich zabraknąć, bo akurat motyw roślinności w stemplach uwielbiam. I jakbyście zobaczyli moje stemple i ile już przeszły to powiem Was, że wyglądają na eksploatowane non stop ale ich wytrzymałość i fason jest nie do zdarcia. Mówię to ja psychofanka stempli S40 :D
Naklejki na kolorowych tłach mają świetne teksty z których można układać krótkie story - zarazem zabawne i kolorowe. A te na transparentnym tle wyglądają świetnie na każdej powierzchni.
No i enamel dots czyli te kropki samoprzyletne - nie chcecie wiedzieć jaką mam ich kolekcję (mój mąż też nie jest tego świadomy) ale porównywalną do ilości stempli.
Ten layout będzie mi przypominał najpyszniejsze lody jakie jadłam od bardzo wielu lat - trafiliśmy na nie na świętokrzyskim szlaku kulinarnym i nie dało się tam nie wrócić kolejnego dnia. Pewnie jakbyśmy dłużej byli w okolicy to wyprawa na lody byłaby punktem obowiązkowym planu naszego każdego dnia :)
Mam nadzieję, że odpoczywacie, łapiecie oddech i regenerujecie się korzystając z uroków lata.
Zatem pysznych lodów życzę, odpoczynku i uśmiechu codziennego :)
Åšciskam!
Kaha
W swojej pracy wykorzystałam:
chipboard stickers
Cześć!
Półmetek wakacji własnie nam mija dacie wiarę?!
Jak dla mnie czas biegnie zbyt szybko - dobrze, że nauczyłam się zachowywać wspomnienia w formie zdjęć, albumów czy wpisów w trawelersie bo mogę do nich wrócić w każdej chwili. U mnie całkiem sporo prac związanych ze wspomnieniami powstaje bo i czas sprzyja uwiecznianiu codzienności - wiele uroczystości, imprez czy okazji z racji sytuacji zostało odłożonych na później więc skupiam się na tym co wokół mnie na co dzień się dzieje.
I dziś właśnie przychodzę do Was z wpisem do mojego trawelersa.
Mimo, że dopiera pakuję walizkę na wyjazd to postanowiłam udokumentować ostatnie dni lata w mieście. Niby nic się nie dzieje, niby spokój wszędzie ale jednak zawsze znajdą się chwile, które będzie miło powspominać :)
Jak widzicie stemple o tematyce morskiej świetnie da się wykorzystać również do wpisów letnich z miasta :) kreatywne działania mojej córki bardzo przybierają na sile i częstotliwości a te ze zdjęć idealnie wpasowują się w temat morskich opowieści. Przypadek? Nie sądzę :)
Jak jest lato to są owoce, warzywa i piękne kwiaty. A w tym roku moja duma czyli pomidory koktajlowe prosto z balkonu! A co nie można? :)
I lawenda, która zapachem wypełnia cały dom oraz piękna róża rosnąca przed blokiem.
Tło uzupełniły świetnie stemple z zestawu, które w parze z naklejkami dały bardzo ciekawy efekt.
Karta do project life zyskała nieco blichtru dzięki złotej folii, którą wypełniłam nadrukowane już na niej kropki - sami spróbujcie tego bo dodaje błysku pracy.
I naklejki z miejscem na opis również idealnie wpasowały się we wpisie - kilka słów i wszystko wiadomo :)
Coś nie mogę się rozstać z kartami do project life :) ale cóż poradzę, że je można wszędzie użyć i będą dobrze wyglądały. Tutaj z jednej wycięłam element, drugą wykorzystałam w całości a w połączeniu z odbitkami stempli i papierami mam fajną stronę w notesie podróżnika.
Życząc Wam dobrych dni uciekam na mały urlop a jak wrócę to znów wpadnę z wakacyjnymi wspomnieniami zapewne, tylko jeszcze nie wiem w jakiej formie ;)
Bądźcie zdrowi!
Åšciskam!
Kaha
W pracy wykorzystałam: