Grudniownik 2016 - Przedświąteczne plany

Hej!
Już trzeci raz mamy okazję spotkać się tutaj i trochę ponastrajać świątecznie, chociaż dla niektórych to jeszcze zupełnie nie ten czas. ;)
W pierwszym poście obiecałam Wam, że powrócimy do mojego grudniowniko - plannera świątecznego. A więc dotrzymując obietnicy zapraszam Was na mały wgląd do środka:


Na pierwszej stronie postawiłam na kalendarz, który napisałam odręcznie. Zawsze podobały mi się tego typu rzeczy np. w bullet journalach czy na grafikach więc pomyślałam, że to w zasadzie  żaden problem zrobić coś takiego w notesie, ;) I miałam rację: wystarczyło ołówkiem narysować linie i naszkicować liczby, potem poprawić długopisami i wymazać ołówek. Papier w kolorze manila świetnie przetrwał te zabiegi - nie został ani jeden nawet najmniejszy ślad po ołówku więc spokojnie możemy kogoś podpuścić, że jesteśmy takimi mistrzami kaligrafii... i prostego pisania przede wszystkim! :D




Zacznijmy więc listy! Pierwsza to "photo prompts", czyli codzienne małe wyzwania fotograficzne na cały grudzień. W poprzednich latach taki spis pomysłów za zdjęcia robiłam na jakiś świastakch, które wiecznie wypadały z albumu i się gubiły. Tym razem chciałam wyeksponować moją małą ściągawkę i myślę, że całość całkiem nieźle się prezentuje.




Kolejna lista to must have i królowa wszystkich list czyli lista rzeczy do zrobienia. Grudzień należy do tych miesięcy, w których gromadzi się szczególnie dużo rzeczy wartych zapamiętania więc warto wszystko zapisać aby nie zagubić się w wirze przedświątecznych przygotowań.




Trzecia lista to moja ulubienica, czyli po prostu lista pomysłów na prezenty. Zrobiłam mini kopertę aby moje ściśle tajne zapiski na temat świątecznych marzeń moich bliskich nie wpadły w nieporządane ręce. :)





Ostatnia już lista to bonus - a przynajmniej ja ją tak nazywam - a jest nią lista ulubionych świątecznych piosenek. Jeszcze nie robiłam takiego zestawienia w żadnym z moich grudniowników więc stwierdziłam "Hej! W zasadzie czemu nie?". No właśnie, jestem absolutnym maniakiem świątecznych piosenek bez własnej playlisty. Wstyd. Ale dzięki temu zestawieniu w moim notesie mam nadzieję się zrehabilitować.





Jak widzicie zwykłe listy pomagające nam w planowaniu Świąt nie muszą być nude. Wystarczy dodać kilka dodatków i mogą wyglądać na prawdę świetnie. ;)
Mam nadzieję, że zainspirowałam Was do działania w tym temacie i zwykłe listy, które być może niedługo zagoszczą na Waszych biurkach lub zawisną na lodówkach będą piękne, kolorowe, świąteczne a przede wszystkim motywujęace do działania.
Bo co nas bardziej motywuje jak nie piękno? :)
Buziaki! :*


0 komentarze:

Zostaw komentarz, będzie mi miło.