Stemple Studio Forty testowane na warsztatach

Dziś chcemy Wam zaprezentowac nową osobę w gronie Studio Forty CT - jest to dobrze chyba każdemu znana- Karola Witczak.
Karola to bardzo aktywna i zdolna osoba, dlatego też bardzo nam było miło, gdy zgodziła się być w naszym zespole jako Educator/Brand Ambassador. Karola i Stemple Studio Forty polubili się z wzajemnością:)

Dzisiaj więc oddajemy blog w ręce Karoli i zapraszamy Was na relację z warsztatów.

Miłęgo dnia!



Witajcie! Tu Karola, zupełnie niespodziewanie ale nie z pustą ręką. :)
Ogromnie mi miło przywitać się dziś z Wami jako wsparcie warsztatowe marki. Co jakiś czas zajrzę tu aby pokazać Wam co udało mi się stworzyć z pomocą stempli i naklejek Studia ale przede wszystkim aby zaprezentować kilka migawek ze spotkań warsztatowych, na których wspomniane materiały będą w użyciu. 
Dziś mam dla Was mini fotorelację, a właściwie pstryknięcia zza pleców moich zdolnych kursantek z Danii oraz z Włoch. Stemple Studio Forty zabrałam ze sobą w trasę po kawałku Europy a na miejscu okazało się, że nie tylko my potrafimy się nimi szczerze zachwycić. Mamy nadzieję, że szybko zawitają do sklepów poza Polską! Zobaczcie jak wyglądały w ferworze pracy:


Powojnik z zestawu "Flowers", który stał się świąteczną poinsecją :) Doskonale pasuje do świątecznych prac, zatem jeśli macie jeszcze jakieś na liście "do zrobienia" - zdecydowanie polecam! Podczas warsztatów tworzyłyśmy świąteczne layouty z odręcznymi malunkami akwarelą ale również z elementami stemplowanymi. Aby móc pokolorować dowolnym medium odbitki stempli, pamiętajcie o użyciu tuszu permanentnego.



A tu już przykład gotowego layoutu (czeka na świąteczne zdjęcie!). 






Wspomniany zestaw stempli "Flowers" to także  fantastyczne liście. Udało nam się nadać im naturalnego wyglądu, omijając czarną odbitkę stempla, dzięki wykorzystaniu zamiast tuszu, pisaków akwarelowych (na rynku dostępny spory wybór). Można nanieść kolor z pisaka bezpośrednio na stempel, odbić, a następnie tym samym kolorem pisaka (+odrobina wody) - pokolorować odbitkę. Bardzo mi się ten efekt spodobał, spróbujcie i Wy! 


Kolejne przygody z marką Studio Forty odbyły się we Włoszech. Tam stemple i naklejki zawojowały serca crafterek! Do tego stopnia, że w ferworze pracy nie zdążyłyśmy zrobić zdjęć zbyt wielu gotowych prac, ale zerknijcie choć na proces... Pracowałyśmy ze stemplami, m.in. z zestawów "Thank You", "Exploring"tworząc kartki C&S - to prawda - nie mój styl, ale pomysł na te kartki jest tak prosty i daje taką frajdę, że lubię się nim dzielić z osobami początkującymi. Łatwa sprawa: odbitka stempla + chlapania płynną akwarelą. Minimalny wysiłek, minimalny look, maksymalnie satysfakcjonujący efekt :) I jak szybko!




Prawda, że proste? 
Już wkrótce wpadnę tu znów z nowymi projektami, tymczasem, jeśli macie ochotę na wspólne zabawy z produktami Studio Forty, zapraszam na styczniowe warsztaty Kwieciste Kartki Akwarelowe w Koszalinie i Łodzi, podczas których będziemy stemple odbijać, a odbitki embossować i kolorować w bardzo prosty sposób! Szczegóły TUTAJ i TUTAJ

Wspaniałych, inspirujących Świąt Wam życzę i do "zobaczenia" w styczniu! 
Karola


0 komentarze:

Zostaw komentarz, będzie mi miło.