Mosia
Nie dziwcie siÄ™ tak.
Znowu zaszły zmiany.
Po krótkim czasie w plannerze A5 wróciłam do mniejszego, A6.
Nie będę Wam nic już obiecywać odnośnie mojego plannera.
ZaproszÄ™ Was tylko do jego obejrzenia.
Zmieniłam całkowicie strategię prowadzenia plannera.
Wciąż bazuję na gotowych wkładach - jest to o wiele wygodniejsze niż robienie samemu.
Ale przekładki robię sobie sama.
Nie spieszę się, nie robię według żadnego planu.
Po prostu zapisuję to co ważne.
Nie kreślę. Nie poprawiam - nawet jak data czegoś się zmieni ( zapisuję po raz drugi ).
Jest kolorowo, ale staram się, żeby nie było za pstrokato.
Chociaż dzieje się.
Ale jest fajnie, tak właśnie plannerowo.
To zamazane to moje postępy w odchudzaniu.
Na razie zamazane.
I najważniejsze.
Chyba najważniejsza data w tym roku ( póki co ):
Nasze pierwsze rodzinne wakacje!!!
Już sobie zapisałam. Już zarezerwowane! Jedziemy nad morze!!!
No, to tyle na dziÅ›.
Miłego dnia Wam życzę!!!
Pozdrawiam,
Gosia.
Materiały: