Pokazywanie postów oznaczonych etykietą notebook entry. Pokaż wszystkie posty

TN entry | Magda Łuczak Art

art journal

Hej hej! 
Odpowiem Wam dziś na kilka pytań odnośnie Art Notebooka, czyli Notesu Podróżnika.


Dlaczego robię te wpisy? Odpowiedź jest bardzo prosta: bo bardzo to lubię. Odpręża mnie to. Motywuje do rozwoju. Daje satysfakcję, zadowolenie i chwilę tylko dla siebie.

Po co to robię? Po to, żeby w trudniejszych chwilach, w chwilach zwątpienia, w chwilach smutku, w chwilach tęsknoty za odpoczynkiem, plażą, morzem i ukochanym Helem, sięgnąć po moje notatniki, popatrzeć na wpisy, powspominać. I dać sobie nadzieję, że wszystko, co męczące lub smutne - kiedyś minie.


Od czego zaczynam tworzenie wpisu? Czasem od wyboru zdjęcia, czasem od ulubionej kolorystyki, czasem od myśli, którą chcę przelać w formę plastyczną.


Co umieszczam we wpisach? To, co lubię. Napisy, roślinne elementy, enamel dotsy (uwielbiam!), ramki, klipsy, wzory geometryczne, naklejki.


Czy od razu wiem, jak będzie wyglądał wpis? Nie! Nigdy nie wiem! Wszystko robię "na czuja". Układam tylko na początku zdjęcie w jakimś miejscu, a resztę elementów dokładam, przekładam, podkładam pod spód. I tak się tworzy wpis. 



Co jest wisienką na torcie każdego wpisu? Dla mnie to są enamel dotsy. Dostępne w różnych kolorach, więc zawsze mam dopasowane do papierów i zdjęcia.


Mam nadzieję, że udało mi się zaspokoić choć trochę Waszą ciekawość odnośnie mojego Art Notebooka.

Biegnijcie na zakupy do naszego sklepu! A jak wpiszecie kod MAGDAART10, to uzyskacie 10% rabatu na cały koszyk.

New Year's entry in TN | Magda Łuczak Art

clear stamps
Witajcie w Nowym Roku!
Zamiast modnego ostatnio wybierania słowa na Nowy Rok, ja wybrałam sobie dwuzdaniowy cytat. A właściwie to on wybrał mnie, bo go wylosowałam. Przez kilka dni wisiał na lodówce, ale tak mocno do mnie przemawiał, że stwierdziłam, iż chcę go zatrzymać na dłużej.

I dzięki temu powstał noworoczny wpis do mojego Art Notebooka. 


Czy zaczęłam komponowanie wpisu od cytatu? Nie! Ale zatrzymajmy się przez chwilę przy nim. 


Lubię, kiedy w moich wpisach lewa strona jest nieco uboższą kontynuacją prawej strony (tej ze zdjęciem).


Umieszczam tu te same dodatki: kształty z wykrojników, chipboardowe gwiazdki albo dotsy.


Stronę z cytatem zrobiłam jako drugą tak, by pasowała do głównej części wpisu.


Skoro miałam już cytat, to pierwszym krokiem było dobranie do niego odpowiedniego zdjęcia. Widok na piękne jezioro, ciemne chmury i zachodzące słońce - doskonały wybór.


To zdjęcie wpływa na to, jakie papiery i jakie dodatki wybieram w tym momencie. Wszystko musi współgrać kolorystycznie.


To również cytat sprawił, że widzicie tu takie, a nie inne stemplowane napisy: so amazing, let,s do this!


Żeby wszystkie elementy i obie strony zespolić w spójną całość, dodałam koloru białego i czarnego używając je do ozdób wyciętych wykrojnikami, ale również np. do stemplowanego spinacza (mojego ulubionego!) z zestawu On my desk.



Bardzo lubię robić te wpisy do mojego Art Notebooka. Czasem są takie oczywiste, że każdy wie, o co w nich chodzi. A czasem tylko ja rozumiem niuanse i małe aluzje. I to jest cudowne! 

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, kochani! Niech Was nie opuszcza wena!
I zaglądnijcie do sklepu, bo na hasło MAGDAART10 macie 10% zniżki na wszystko!

Delicious journeys I Papierowy Skrawek

everyday story
 Cześć!
W moim podróżniczym notesie pojawiły się dwa bardzo smaczne wpisy, bo czymże byłyby podróże bez odkrywania nowych potraw i sprawdzania reakcji swoich kubków smakowych? Przyznam szczerze, że te reakcje nie zawsze były pozytywne 😀
Do przygotowania pierwszego wpisu wykorzystałam skrawki papierów z kolekcji Everyday Story : Just a note i Creative ideas. Zostały mi one po tworzeniu poprzednich wpisów, więc pomyślałam, że będą tu idealnie pasowały. 

Do tego mamy nieodzowne stemple z napisami, które następlowałam czarnym tuszem bezpośrednio na stronie, a napis happy day jest odbity zielonym tuszem i wycięty z białego papieru. To samo zrobiłam ze stemplem chmurką, ale tutaj na serduszko ze stempla nakleiłam wycięty element z papieru scrapowego.  
Nie mogło też zabraknąć naklejek, szczególnie tych imitujących ślad po farbie. 
 
Na drugim wpisie mam dla Was przepis na orzeźwiający napój! Wiem, że za oknem zimno, buro i ponuro, ale tak miło jest powspominać upalne weekendowe dni. 

 
W tym wpisie również wykorzystałam skrawki papierów z nowej kolekcji: Workout i Creative ideas. 

Napis lazy weekend vibes powstał z połączenia naklejki oraz stempli: z napisami i kształtem serca. Dodałam do tego dwa wycięte elementy z papieru scrapowego. 
Na drugiej stronie mamy znów połączenie naklejki ze stemplem, ale tym razem w dwóch kolorach, a odbitki strzałek fajnie łączą wszystkie elementy w całość. Bardzo lubię ten stempel i często można go zobaczyć w moich wpisach. 
Pod listą składników umieściłam jeszcze naklejkę z ołówkiem i odbiłam na nim stempel z napisem, a żółta wypukła naklejka dodaje temu zestawowi ładnego, kolorystycznego wykończenia. 
Mam nadzieję, że moja inspiracja zachęci Was do przygotowania podobnych smacznych wpisów!
A do ich stworzenia przydadzą się:

Pozdrawiam i do następnego razu!