Wiosna w plannerze

Witajcie!
Strasznie się cieszę, że mogę ponownie wystąpić na blogu S40.
Za pierwszym razem pokazywałam Wam mój pierwszy grudniownik. Pamiętacie? --> klik.
A dziś chciałabym Wam pokazać mój marcowy planner.
Toż to dzisiaj pierwszy dzień wiosny.


Oczywiście jest bardzo wiosenny.
Królują w nim róż i zieleń, no i Studio Forty.
Naklejki i stemple wspaniale pasują do plannera.

Czy to strona tytułowa:


czy strony plannera:


Tu użyłam stempli plannerowych z zestawu STAMP SET #37 - DNI TYGODNIA.

Bardzo lubię stemplowany alfabet ALPHABET BRUSH - używam go bardzo często i w marcowym plannerze nie mogło go zabraknąć:



I naklejki, dużo naklejek - słowa, strzałki, geotags:



Miejsce na listę zakupów na imprezkę urodzinową:


Big Day ;-)




W ogóle to muszę Wam powiedzieć, że te moje marcowe strony chyba najbardziej mi się podobają z tych dotychczasowych.
Styczeń i luty były fajne, ale jednak marzec rządzi - póki co ;-)

***

A teraz, porozmawiajmy o planowaniu.
Nie chcę Wam mówić jak najlepiej planować,bo to jest całkowicie indywidualna sprawa.
Tak samo jak to, czy w ogóle planować.
Ja swój planner uwielbiam. W końcu mam wszystko w jednym miejscu, po kolei, bez bałaganu.
Tzn. z tym bałaganem to nie do końca tak jest, bo jak spojrzycie to te moje strony takie porysowane, nierówne i jakby "niedoskonałe".
Ale ten luz jest właśnie najfajniejszy dla mnie.
Na początku myślałam, że wszystko będzie takie czyste, od linijki, bez skreśleń i to co zaplanuję - wykonam bez zwłoki.
Źle!
Pozwalam sobie na przełożenie czegoś na następny dzień - takie sprawy zaznaczam na różowo:


Na czerwono te, które są zrealizowane.

Im więcej się dzieje, im więcej kolorów - tym lepiej.
Lubię też skreślać to co zakończone czy nawet tylko przełożone - jestem wzrokowcem i jak widzę skreślone pozycje, mam to wrażenie, że 'zadanie wykonane'.

I co jeszcze lubię?
Zapisywać nawet najdrobniejsze sprawy do zrobienia, np. prasowanie.
Czy Wy też tak robicie?

*****

Nie wiem jeszcze jak będzie wyglądał mój kwiecień, ale wiem na pewno, że nie braknie w nim produktów Studio Forty - i pochwalę się nim na pewno :-)

Pozdrawiam Was ciepło,
Gosia-mosia.

6 komentarzy:

Zostaw komentarz, będzie mi miło.